niedziela, 14 sierpnia 2016

Prolog

Witaj, mój drogi Pamiętniczku. Pamiętasz mnie jeszcze? To ja, Natalka. Wiem, że dawno nie pisałam do Ciebie. Dawno? Ba, ostatni raz zajrzałam do Ciebie z 10 lat temu! Ale teraz... Tyle się ostatnio wydarzyło, że muszę to komuś opowiedzieć. A Ty jesteś najbliżej mnie. Potrzebuję rady, nie wiem, co robić. Przeżywam zarówno cudowne chwile, ale i zdarzyły się owiane smutkiem i bólem. Dzień w dzień, jestem rozdarta. Coraz częściej w mym sercu gości strach, niepewność... Ale nie mogę wyjechać. Mimo wszystko byłoby to zbyt bolesne. Co ja mam zrobić? Ile osób pytam, tyle różnych odpowiedzi. Sama nie wiem, w co wierzyć. Jestem optymistką, a raczej byłam... Co teraz? Tego też nie wiem. Tyle pytań, a tak mało odpowiedzi. Może powinnam spełnić wolę serca? Ale rozum nie pozwala na to w pełni... No nic, co ma być, to będzie, nieprawdaż? Ostatnia strona już się kończy. Tak więc, żegnam Cię ze smutkiem, mój Pamiętniczku. I proszę, trzymaj za mnie kciuki, bo już sama zaczęłam tracić nadzieję na lepsze jutro....



Yyy.... To jak to było? A, tak! Więc witaj, mój zacny Pamiętniku. Z tej strony Julka. Nie zdziwi mnie, jeśli powiesz, że mnie nie pamiętasz. Lub nie chcesz pamiętać. Ale muszę się do Ciebie zwrócić. Potrzebuję pomocy. Tak, właśnie nadszedł ten historyczny moment, w którym proszę zwykły zeszyt o pomoc. Co ja pieprzę?! Ty mi nie pomożesz... Ale przynajmniej pozwól mi wyżalić się na Twoich pustych stronach. Otóż mam problem, jak możesz się już domyślać. Czuję coś, co wcześniej wydawało mi się niemożliwe, czego nawet nie chciałam. Wiele myśli, ale nie wiem, która jest słuszna. Co postąpić? Podobno powinnam słuchać głosu serca. Ale mówi ono cicho. Uszy nie potrafią usłyszeć jego słów. Nie docierają do głowy, gdyż serce nie mówi, a szepcze. Jakby się bało, po raz pierwszy w życiu. Nic z tego nie rozumiem. Ale wiem jedno. Nigdy się nie zmienię, choćby nie wiem co. Ale dobra, nie będę się tak rozdrabniać. Tyle rzeczy muszę przemyśleć. Więc kończę, Pamiętniku. Trzymaj się...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz